DZIECIĘCA FASCYNACJA SNAMI

Dzieci fascynuje problematyka snów. To doprawdy fascynujące, że starożytny filozof chiński Chuang Tzu miał sen, w którym był motylem, a potem zastanawiał się, czy gdyby był motylem, śniłoby mu się, że jest człowiekiem. Święty Augustyn opisywał sen, w którym przekonywał kogoś, że jest wyłącznie produktem snu. Tweedledum dowodzi Alicji (O tym, co Alicja odkryła po drugiej stronie lustra), że skoro śni, to jej łzy nie są prawdziwe. Sześcioletni Tim zapytał „Tatusiu, skąd wiadomo, że to wszystko to nie jest tylko sen?” Ojciec Tima pozbierał myśli i odpowiedział mu otwartym pytaniem, jak Tim mógłby przekonać się o tym. Po chwili Tim odrzekł: „No więc nie sądzę, żeby wszystko było snem, bo we śnie nie byłoby tak, że ludzie pytają wszędzie, czy to jest sen”. Próbka rozumowania filozoficznego, z której dumni byliby starożytni filozofowie.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Dzień dobry. Nazywam się Paulina Wiąckiewicz a Ty znajdujesz się na moim blogu poświęconym technicznym tematom. Moje zainteresowanie multimediami zaczęło się 2 lata temu, kiedy to byłam zmuszona sama naprawić sobie telefon komórkowy. Od tego czasu posiadam szczerszą perspektywę na rzeczy codziennego użytku, którą chciałabym się z wami podzielić!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)